5 Obserwatorzy
29 Obserwuję
przestrzenietekstu

przestrzenietekstu

Teraz czytam

Uliczny filozof i świątobliwy głupiec
Marius Kociejowski
Demon ruchu i inne opowiadania
Stefan Grabiński

Wyprawa w głąb lasu

Niedźwiedź, kot i królik - Michał Rostocki, Maria Rostocka
Komiks Niedźwiedź, kot i królik ukazał się jednocześnie w Polsce i we Francji. W Polsce drukowała go Kultura Gniewu, francuskiego wydania podjęło się wydawnictwo Éditions Michel Lagarde. Ten niemy komiks stworzony został przez małżeństwo — Marię Rostocką (rysunki) i Michała Rostockiego (scenariusz). Mroczny i nad wyraz poważny, mistrzowsko ilustrowany, z niejasnym, pokrętnym przesłaniem. Niepokojąca atmosfera miejsc, dynamika zdarzeń, a równocześnie przygaszony, ponury klimat sprawiają, że komiks już na pierwszy rzut oka intryguje widza. Sylwetki zwierząt są jakby niedopracowane, a jednak doskonale wyrażają ludzkie emocje. Niektórzy porównują je do postaci z bajek La Fontaine'a. Tyle że cała presja przekazu spada tutaj na ilustracje, bo w komiksie brakuje zarówno opisów, jak i dialogów (kilka słów pojawia się dopiero na końcu). Wbrew pozorom, do wartościowego odczytania tego komiksu potrzeba sporej świadomości i dojrzałości. Komiks z pewnością nie nadaje się dla dzieci. Jest poniekąd prześmiewczy, a poniekąd przerażający. Zresztą, posłuchajcie!
 
Właśnie zachodzi słońce i po ziemi suną długie cienie trzech człekokształtnych postaci. Jedna z nich pcha coś przed sobą. W powietrzu unosi się zapach tytoniowego dymu. Zaraz wejdą w las i znikną między gęsto rosnącymi drzewami. Wydaje się, że ich wędrówka nie jest bezcelowa, choć nikt nie mówi o jej przeznaczeniu. Tu nikt nic nie mówi. Postaci przypominają szemranych zbirów lub wyrzutków, których łączy tylko ten marsz, niejasny sens sytuacji, w której się znaleźli. Nie są przyjaciółmi. Widać ich tępe, zdradzieckie spojrzenia, wyszczerzone zęby. Niedźwiedź, kot i królik idą razem przez las. Nie jest to bynajmniej historia dla dzieci. Królik pali papierosy, kot nocą opróżnia flaszki, a despotyczny niedźwiedź nadużywa przemocy. Te humanoidalne postaci uosabiają typowe ludzkie wady; targa nimi próżność, złość, egoizm, są złośliwe i mają podejrzane zamiary. A jednak idą razem i kolektywnie pokonują przeszkody stojące im na drodze. Dokąd zmierzają? Z każdą chwilą ich marszu postronny obserwator zaczyna zauważać coraz więcej. Pojawiają się dziwne symbole, przeczucia, aż w końcu powoli wyłania się prawdziwy cel tej mrocznej pielgrzymki. 
 
Niedźwiedź, kot i królik poszukują jakiegoś sacrum...